czwartek, 24 października 2013

Bez stylówki ...



Mniej nas ostatnio , bo pogoda nie pozwala na siedzenie w domu (:
a tak poważnie mam jakiegoś doła, czuje sie niewidzialna, taka byle jaka...
nie chodzi o świat netu choć on też ma w tym swój udział...
ale to historia nie ta ną chwilę bo moja Gwiazda nerwowo śpi u mego boku i pewnie by nie dała dopisać posta... (:

ale bez obawy o Matkę - nie ma czasu na użalanie się prawda ? (to tylko w głowie siedzi i łzy wyciska )
a tak uśmiech kawa i jazda... 










( bez stylówki )





Młoda Maluje... (: nie tylko po kartkach ...
Odkrywa kolory i rożne konsystencje... 
i podbiera flamastry Starszej a później w długą ucieka bo wie ze za raz będzie pogoń ... (: 
czasem Starsza nie zauważy ale Gwiazda na wszelki wypadek i tak ucieka (:

poniedziałek, 21 października 2013

nie lubię gości ...

nie będzie  o matce ...
dziś gościliśmy 2 przyjaciółki Andzi...
i ich mamy..
ale nie o tym mowa będzie ze bałagan, że fochy były, że latały po domu jak motorki nakręcone...

tylko o tym ze moja Gwiazda z ciekawej ludzi i lubiącej zmiany przeszła w etap tej co marudzi jęczy, czepia się jak rzep matki ... tak jak są goście...
jest niespokojna jakby jej coś było...  marudna jakby była zmęczona i niezdecydowana jakby było głodna... no nie ...
patrzą na mnie wszyscy z politowaniem... a to nie ja..

jak goście wychodzą , drzwi zamknięte, było pa pa, to znów sie staje moją Gwiazdą, psotnikiem i z uśmiechem...

dziwne ale możne taki etap ...

co równa się temu że znów będą nas omijać ludzie szerokim łukiem... a ja pogrążę się w depresji i samotności... (;

no nic takie dzieci mam kochane ...



sobota, 19 października 2013

piątek, 18 października 2013

Rozdawajka - Candy

Uwaga jutro startuje rozdawajka !!!
 Candy potocznie zwane...
ale na profilu FB
+ bonus dla ambitnych


Mam do rozdania 4 książki dLa DOROSŁYCH (: - różne Z Dedykacja od autora (Tu wielkie DZIĘKUJE dla  Pana Łukasza  Gołębiewskiego )
zasady są proste
pod zdjęciem książki na profilu FB należy się podpisać - chcę , proszę czy cokolwiek innego i już jest wasze (:
https://www.facebook.com/pages/Dziubale/502969906454634

Bonus 2 książki niespodzianki dla tych co nie siedzą z nosem przy kompie a przyślą zdjęcie " moje miejsce do czytania " - czyli tam gdzie najchętniej zatracamy się w lekturze (:

Start rozdawaj-ki dla szybkich jutro 22 ( mam nadzieje ze dzieci już padną )
a bonus można przysyłać az do 25 ( piątek )

a to zdjęcia że nagrody są bez ściemy...
po ostatnich wpadkach już się ubezpieczam ... (;







czwartek, 17 października 2013

Imieniny Małgosi...

No nie ma szału ... choć miał być i  z bitą śpiewaną post... ale poczeka na lepsze czasy...
bo po miłym akcencie morskim dopadł nas wirus...
Młoda gorączka od 3 dni i skurcze jelit dzień i noc...
więc matka nosi Maleństwo bo tak mu lepiej  a Ono choć to nie w zwyczaju zasypia na rekach i budzi się za 20 minut z wrzaskiem bo skurczybyk ją obudził...

nigdy się tyle nie na przytulałam Młodej co teraz (;

dziś małe święto gorączka nie wróciła...
ale Młoda po 3 dniach bez jedzenia blada chuda i spać nie może (:

więc świętować będziemy w innym terminie i bitą śmietanę zajadać...


wtorek, 15 października 2013

morza szum...

tak teraz...
skok na jod...
podobno teraz jest go najwięcej ...
wiec spakowaliśmy nasze kaszlaki i na 3 dni wyskoczyliśmy nad morze...


pogada piękna miała być... było jak zwykle ... mgła i brak słońca... ale ważne że nie padało...
chodziliśmy dużo ...
fajnie pusto, bez przeciskania się  wszędzie...

kaszlaki przestały kaszleć... (:

i parę zdjęć z  zabaw w piratów i aniołki... (:
















poniedziałek, 14 października 2013

podziękowania za pomoc...

Nie wiem jak Wam Wszystkim dziękować za pomoc dla Pani Ani a szczególnie dla jej dzieci !!!
w  czwartek dostarczyłam farby od Firmy Boginie przy maszynie ...
więc ta pomoc spływa i mam nadzieje że choć trochę ułatwi życie maluchom ,
wiem że jeszcze nowe paczki jadą np, od Pani Asi (:

najbardziej mnie cieszy że są na świecie ludzie którzy chcą pomagać, i dzielą sie tym co mają...

choć pomaganie nie jest proste...
przekonałyśmy się o tym z Magdą czyli Kinderki.eu ...

bo ochrona wizerunku, bo nie można napisać pewnych rzeczy bo  to uraża nawet potrzebujących
oni mają swoją dumę , a my czasem zapominamy o tym...
bo nie można wysyłać pieniędzy, choć tak wydaje się wielu najprościej ( kupią sobie co będą chcieli ) - niestety tym sposobem możemy ich odciąć od pomocy stałej z OPS-u czy innych miejsc..
nasza pomoc kiedyś minie... skończy się ...
a oni muszą żyć  i codziennie coś jeść ...


jeśli pomóc chce ktoś jeszcze to proszę o wysyłanie żywności i środków czystości ...

a ja już myślę o paczkach na święta... i nie tylko dla tej rodziny...
jeśli ktoś mi zaufał to będę zbierać rzeczy , ubrania,  i słodycze do paczek na święta , wiek dzieci  od roku do lat 7 lat...
 w sumie 3 rodziny i 9 dzieci...

więcej szczegółów pod koniec listopada...  (:

i choć mąż ma już mojej dobroczynności dość to ja już tak mam ... muszę bo się uduszę... ta potrzeba jest we mnie codziennie ...  walczyć o uśmiech dzieci ... (:



środa, 9 października 2013

jakie to zdolne dziecko...

które ?
no moje oczywiście...
to młodsze (:
wiadomo matki tak mają widzą w swojej dziecinie to co najpiękniejsze- a taka ładna, mądra i cudna ..
ale fakt faktem ze to drugie łapie szybciej...
wszystko ...(;
zachwycam się tym ze mówi ( mama, tata, baba, dziadzia, bam, pa- pa, Ana...) , bo pierwsze  nie gadało do 2 lat...
zachwycam sie ze rozpakowuje zmywarkę , chowa sama garnki do odpowiedniej szafki i podaje sztućce, talerze itd...
zachwycam sie ze zamyka szafki w kuchni nogą - te dolne , no bo nauczyła sie od nas... komiczny widok...
itd...

wiem ze porównania dzieci sa złe ale matka odkrywa wiele bo przy pierwszym nie doswiadczyła tak wielu rzeczy (:

co do Starszej to jest typ oporny, tzn, nie lubi jak jej "gadamy' i pokazujemy , złości sie jak sie chce ją poprawić , krzyczy jak coś jej nie wychodzi za pierwszym razem... czasem kończy sie to awanturą bo człowiekowi nerwy poszczają jak stara sie pokazać jak coś powinno być zrobione a to Duże i Uparte ucieka i nie słucha... ale tylko nam sie tak wydaje bo w 99% okazuje sie ze słuchało i za 2 dni robi to tak jak mówił Rodzic Wszechwiedzący,...

co do Starszej i zachwytu nad jej inteligencją w czasach niemowlęctwa już minął bezkrytycyzm...
i miód...
jest dzieckiem przeciętnym co nie dla każdego rodzica jest dopuszczane do mózgu ...
większość z nas żyje w przekonaniu że ma geniusza w domu i usilnie stara sie go wyeksponować...
my talentu jeszcze nie odkryliśmy choć to moze dopiero przed nami (:
na tą chwile trochę niedosłuch nam  przeszkadza w kilku dziedzinach i jej opór...
ale daje jej prawo do bycia przeciętniakiem ...
choć na tańce i matematykę chodzi ale bo chce bo koleżanka też chodzi ... (:

jutro - lekarz
a w piątek Go To HEL - nawdychać jodu sie jedziemy (:













poniedziałek, 7 października 2013

plac zabaw - warszawska praga...

Warszawa -Praga
Grochów
tuz obok Grochowskiej...
no okolica która większości się kojarzy się z niebezpieczną zaniedbaną okolicą
gdzie łatwo stracić komórkę lub zasyć kolor fioletowy pod okiem...
i mają trochę racji
mieszkałam w tej okolicy w czasach studenckich
i faktycznie melina na melinie, radio znika z auta, i kołpaki , a za chwile ktoś mi chce je odsprzedać...(:

uroki

ale właśnie tam powstał cudny plac zabaw i park
ogrodzone, czyste, z ławkami, fontanną, boiskiem, altanką  i placem zabaw dla małych i osobnym dla dużych i wielka pajęczyną...
bajka...

polecam bo my tam będziemy wracać,,,








fortece w formie zamków
a może karuzela na pedały 
głuchy telefon
a może kółko dla chomika
trampolina?
co wybieracie...
do zobaczenia Dziubale na antybiotyku ... 

niedziela, 6 października 2013

starocie- czyli targ staroci na KOLE

starocie, rupiecie, antyki ?
można zaleście wszystko od wygrzebanych  ze śmietnika rzeczy po antyki i cacka dla kolekcjonerów...

pamiętam to miejsce jak byłam mała i nie wiele rozumiałam po co komu stare rzeczy jak można iść do sklepu i kupić nowe (:

ale zostałam wychowana w szacunku i lubości do takich skarbów i chętnie bym buszował  na takich targach ale są dwa ale...

jedno że się na tym nie znam , więc można wcisnąć mi każdy kit o prawdziwości podróby
drugie to ceny ... za byle pierdółkę 40zl za fotel od 1000  wzwyż...
jest Jeszce trzecie mój małżon nie podziela tej miłości ): wiec prosi bym nie znosiła śmieci (:

więc zostało  robienie zdjęć i oglądanie ...














lubię też ten klimat, idziesz wśród straganów tu  gra muzyka z gramofonów... 
a kilka kroków dalej już pan na mandolinie czy innym cudzie , niektórzy siedzą i czytają inni grają w szachy, tu i ówdzie małe pijaństwo (:
ma to swój urok Warszawki z przed lat... ale jak to słychać od starych wyjadaczy to już ie te czasy... czasy kiedy nie było można się przecisnąć między stoiskami bo i tych co sprzedają i tych co kupują były tłumy..
czasy kiedy nie było tyle podrobionych staroci .. i kiedy było takich miejsc wiele ...

cóż te czasy nie wrócą ale mam nadzieję że to miejsce nie zginie ...


czwartek, 3 października 2013

ja to lubię...

ja to lubię ...
spokojny oddech tuz koło ucha,
małe rączki na moim policzku ,
to ciepło ciałka tuż obok mojego
i nawet noga między żebrami mi nie przeszkadza...(:

wygoda bo jak Dziubątko budzi się kilka razy w nocy to mam je pod ręka nie muszę biegać by podać smoczek czy poprawić poduszkę... lenistwo ? można tak nazwać... proszę bardzo..

dla mnie jest to jedyny czas te pierwsze 1,5 roku kiedy dziecko jest czystą słodyczą i ta nieuchwytna chwila jest dla  mnie ważna... lubię patrzeć jak śpi i jak uśmiecha się tuż po przebudzeniu twarzą w twarz... (:

samodzielność, i osobne łóżko... spokojnie jeszcze zdążymy..
zasypia u siebie w łóżku - bo matka ma wtedy chwilę dla siebie, nie protestuje...
jak dyżur ma tato to śpi całą noc w swoim łóżeczku - on lata do niej co chwile ale to jego wybór

tak tata jest przeciwny ale ponieważ to ja mam 5 nocy w tygodniu tą przyjemność na głowie a on śpi w osobnym pokoju bo musi sie wyspać do pracy to są moje reguły i już...

czy małżeństwo na tym cierpi ? nie bo mamy komfort dodatkowej sypialni (;
może czasem jest różnica zdań na ten temat ale ustaliliśmy jak Gwiazda zacnie spać w nocy czyli max 1 pobudka to będzie spać u siebie  a możne nawet wyprowadzimy ją do Andzi pokoju...
cierpliwości...
na wszystko jest czas...




środa, 2 października 2013

odwołane...- dyskwalifikacja

Powiem tyle - Przepraszam !! z powodu różnicy zdań z 

firmą Nessi - Odzież Sportowa- nagród nie będzie, całą winę

 biorę na siebie !!! 

i dziękuje wszystkim którzy przysłali zdjęcia.


obiecuje że następny konkurs będzie udany bo nagrody mam

 w ręku a nie muszę ich wyrywać ): - matka z podniesionym

 ciśnieniem i wstydem na twarzy


 dyskwalifikacja 

wtorek, 1 października 2013

o niegrzecznym 4 latku będzie to mowa....

Sprawa była pilna...
Rodzice krzyczeli pomocy!!!
psycholog ale nie byle jaki potrzebny od za raz...
dla rodziców, bo zachowanie dziecka jest zawsze wypadkową rodzicowych zachowań...

Dziecko chwiejne emocjonalnie od euforii w 3 s przechodziło do histerii
spokojne i miłe wyjście na plac zabaw kończyło się atakiem krzyku i złości

dziecko zaczęło mówić rzecz które nie były prawdą, - kłamać , oszukiwać ?

dziecko zamieniało sie w dzidzię , chciało ssać z butelki, być noszone i niańczone jak niemowlę... zabawa nie kończyła sie nawet na prośbę rodziców że juz wystarczy juz nie czas na to...

dziecko piszczało, jęczało zamiast mówić..

dziecko nie słyszało próśb , nawoływań, ponagleń a dalej gróźb nerwowych rodziców ...

dziecko ucieka , biega choć rodzice mówią ze nie wolno, jest niebezpiecznie...
dziecko w prawo - rodzice w lewo i koniec... ja chcę i już ...


system motywacyjny często nie działał , system kar - czyli odebranie bajki czy słodyczy kończył sie histeria na 30 min.

rodzice mają dość, warczą, krzyczą, płaczą w poduszkę, są zmęczeni własnym dzieckiem...


byli blisko pójścia do psychologa po psychotropy (:

ale wzięli książkę do rękę ( takich rzeczy nie mówią na studiach z psychologii )
i przeczytali że to normalne - wszystko jest właściwe dla wieku  i tylko konsekwencja i psychotropy(; pomogą przeżyć ten okres i ze bywa gorzej u innych tym razem... (:

tylko myslenie pozytywne nas uratuje...

ale jak to wiele zmienia...
teraz rodzice patrzą ze spokojem że dziecko ma prawo do chwiejności emocjonalnej ...
i ze  jest uf normalne...

trzymajcie sie rodzice dzieci w trudnych okresach rozwojowych które z wiekiem są coraz bardziej skapitalizowane i cięższe do wytrzymania...