poniedziałek, 29 września 2014

a ja rosnę i rosnę...

jak szybko płyną dni to my Matki wiemy najlepiej
i nie ma znaczenia czy siedzimy w domu w pieluchach  i garach czy pracujemy łącząc dwa światy agrafką
doby zawsze brakuje
czasem sił
czasem wszystko leci z rąk w jednej chwili
czasem jest tak pięknie jak z obrazka

i ani się nie obejrzymy a tu z naszego maluszka wyrasta dorosły człowiek o własnym zdaniu , nie koniecznie zgodnym z naszym (:

moje Andzie nie jest dorosłe , to dopiero 5 lat skończyło ale okazało się że muszę przestawić myślenie o dziecku na inny tor ...

z małej dziewczynki która ciągle wołała , mamo pomóż nagle przeistoczyła sie w panienkę która mówi - mamo ja mam 5 lat sam sobie poprawie ...

mamo czy możemy umyć głowę dziś ? - co dziwnego - do dnia wczorajszego ta czynność nie była zbyt lubiana a na pewno nigdy o nią nie proszono w tym domu  (:
damessa

- mamo czy ja muszę wszytko robić za Gośkę ? ja juz tak nie mogę ... nie mam siły...

i nagle wstydzi sie chodzić w czapce którą kochała tak bardzo
i chce inny szalik ...

i co w tym dziwnego
NiC
tylko w głowie Matki została taka 2-3 łatką a to już Panienka która za rok wybiera sie do szkoły ...
dzieci tak szybko dorastają ...






2 komentarze:

Monika Oracka pisze...

faktycznie ten czas szybko leci

Agnieszka G. pisze...

Ślicznotka :)