Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasja kobieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasja kobieta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 stycznia 2014

kobieto nie poddawaj sie...

czytam wasze wpisy...
i czasem coś mnie tknie...
walnie w łeb pusty ...
i tak było i tym razem... czytam na popularnym blogu o Sobie ... o kobiecie z pasja , że jak coś robi to spać nie moze bo o tym myśli a jak śpi to śni o tym co robi...
o pasji w oczach i poświęcaniu każdej chwili temu czemuś... o wypiekach na twarzy, szybszym oddechu ...

pełen hai..

czyli Ja - ale kiedyś...

kiedy?
przed Dzieciorami ...

jak świat był mój ...

teraz siedzę, glindzę, marudzę, tyję ...
denerwuje się , krzyczę, tyję ...


a dlaczego ... bo nie mam celu ... tego czegoś co mnie jarało ...
czegoś co pchało do przodu ... i w tedy nawet nieprzespane noce nie przeszkadzały... a teraz kapcie, kawa i cztery zakurzone kąty... szczyt rozkoszy kieliszek wina i prysznic 5 minutowy...

O NIE !!!! dlaczego przestałam marzyc, działać, walczyć o swoje...
bo później bo jak dzieci będą większe , bo nie ma kasy, bo chorują , bo nie mam pracy itd... wymówek tysiąc a czas ucieka...nie będę młodsza , nikt mi nie da dodatkowego czasu na Siebie...
o NIE...

walczę z grawitacją... zrobię wyprzedaż  garażową , można chodzic w jednych majtkach a na kurs pójdę...
a zrobię to o czym marzę...

bo dzięki temu Matka przestanie krzyczeć i nerwować  sie ciągle...

zobaczycie...
albo i nie... bo ciągle ktoś i coś podcina mi skrzydła...
ale jeszcze nie dziś , nie dam sie usadzić.. i tylko dzieci , pieluchy i dupa rośnie... (:


a to aniołek z mojej ostatniej sesji ( Natalka 15m )