Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziadkowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziadkowie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 marca 2014

A kiedy Cie zabraknie...

czasem między jawą a snem
kiedy pod powiekami ziarnka snu a w głowie pojawiają się lęki, strachy, czarne plamy , te które pochowane są za dnia w szufladach ...
przychodzą pytania...
bo nie jestesmy nieśmiertelni i nasi bliscy też..
nas i ich dotyka czas , choroby, bóle ..
a kiedy Ich zabraknie...
jak będzie wygladać świat...
nie bedzie już taki sam...

płyną mi łzy po policzkach bo z każdym dniem uświadamiam sobie nieuniknione...
ich kruchość i delikoatność, choc całe życie myśliimy że są niezniszczalni , nieśmiertelni...

Rodzice, teraz Dziadkowie...

boje się spojrzeć w tą strone , czas bez nich..
tak niewiele było mi dane być z nimi
Mamę odzyskałam tak niedawno...  a już konic puka do drzwi..

a moze zdążą wymyśleć jakiś środek na nieśmiertelność?... i cześci zamienne by ich ból znikł...